Pokazywanie postów oznaczonych etykietą internet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą internet. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 października 2012

159. Puls 3

Puls 3- Pulse 3
Gatunek: Horror, Sci-Fi
Rok: 2008
Reżyseria: Joel Soisson
Produkcja: USA
Obsada: Noureen DeWulf, Rider Strong, Jackie Arnold, Brittany Renee Finamore, William Prael

Opis: Akcja toczy się siedem lat w przyszłości w stosunku do oryginału. Ziemia została pozbawiona całkowicie urządzeń elektrycznych, a władzę nad nią przejęły Fantomy. Ci, którzy ocaleli żyją razem w obozach dla uchodźców. Justin jest teraz nastolatką, która zaślepiona przez Adama obietnicami zrozumienia i przyjaźni, ucieka do miasta.



Uwaga! Poniżej znajduje się recenzja, która może zawierać spoilery!



Walka z technologią - część 3
Puls 3 to trzecia odsłona horroru o komputerowych zjawach, które zagrażają ludzkości. Choć cała seria jest dość słaba, to jednak "trójka" jest nieco ciekawsza i nie tak nudna, jak "dwójka". Mimo wszystko część pierwsza nie była jakaś porażająca, to jednak przoduje wśród swoich kontynuacji.

poniedziałek, 22 października 2012

158. Puls 2

Puls 2 - Pulse 2
Gatunek: Horror
Rok: 2008
Reżyseria: Joel Soisson
Produkcja: USA
Obsada: Jamie Bamber, Noureen DeWulf, Laura Cayouette, Karley Scott Collins, Georgina Rylance, Todd Giebenhain

Opis: Kontynuacja horroru, który połączył w sobie zjawiska nie z tego świata z nowoczesną technologią. Świat został zmodyfikowany przez inwazję duchów za pomocą bezprzewodowego internetu. Miasta są opustoszałe, technologia została zniszczona, a kilku pozostałych przy życiu ludzi robi wszystko, aby uniknąć konfrontacji z opanowującymi planetę duchami. Większość duchów skazana jest na istnienie w powtarzalnych pętlach, cały czas powtarza się coś, co zrobili będąc jeszcze ludźmi (np. człowiek wielokrotnie wiesza się). Wśród nich są wciąż jednostki, które nie mogą pogodzić się z tym, że nie są już ludźmi. Nadal prześladują swoje domy, pozostałych przy życiu ludzi w obawie, że ich dusze zostaną im wkrótce odebrane. 



Uwaga! Poniżej znajduje się recenzja, która może zawierać spoilery!




Puls od zmarłych
Pierwsza odsłona filmu była dość kiepska, jednak jakby porównywać ją z "dwójką" to wypada naprawdę dobrze. Bowiem Puls 2 nie ma nam nic do zaoferowania. Jest to historia nudna, jak flaki z olejem, wrzucona w wir zjaw z komputera. Czasami naprawdę powinno się odpuścić i nie robić na siłę kolejnej kiepskiej kontynuacji. 

piątek, 12 października 2012

156. Puls

Puls - Pulse
Gatunek: Horror
Rok: 2006
Reżyseria: Jim Sonzero
Produkcja: USA
Obsada: Kristen Bell, Ian Somerhalder, Christina Milian, Rick Gonzalez, Jonathan Tucker, Samm Levine, Amanda Tepe

Opis: Grupa studentów zaczyna otrzymywać wiadomości od przyjaciela, który... niedawno zmarł. Odkrywają oni połączenie z innym, przerażającym światem, będące wynikiem nieudanego eksperymentu. "Puls" to trzymający w napięciu film, w którym spotykają się nowoczesna technologia i zjawiska nie z tego świata. Wystarczy, że włączysz komórkę lub odbierzesz e-mail, a oni przedostaną się do środka... Zostaniesz zainfekowany... Zabiorą Ci to, czego sami już nie mają - życie.



Uwaga! Poniżej znajduje się recenzja, która może zawierać spoilery!



Chcesz zobaczyć ducha?
Puls można określić, jako film "na czasie". Bo czy nie powinno nas to przerażać, że duchy i inne zjawy mogą przeniknąć do naszego świata i złapać nas w swoje szpony, a to wszystko dzięki nowej technologii? W tej produkcji każdy telefon i komputer jest zagrożeniem. Niestety film ten nie "rusza", tak, jak w założeniu powinien.

czwartek, 18 sierpnia 2011

29. Sala Samobójców


Sala Samobójców
Gatunek: Animacja, Thriller, Romans
Rok: 2011
Reżyseria: Jan Komasa
Produkcja: Polska
Obsada: Jakub Gierszał, Roma Gąsiorowska, Agata Kulesza, Krzysztof Pieczyński, Bartosz Gelner, Danuta Borsuk, Piotr Nowak, Filip Bobek, Krzysztof Dracz, Aleksandra Hamkało

Opis: Dominik to zwyczajny chłopak. Ma wielu znajomych, najładniejszą dziewczynę w szkole, bogatych rodziców, pieniądze na ciuchy, gadżety, imprezy i pewnego dnia jeden pocałunek zmienia wszystko. "Ona" zaczepia go w sieci. Jest intrygująca, niebezpieczna, przebiegła. Wprowadza go do "Sali Samobójców", miejsca, z którego nie ma ucieczki. Dominik w pułapce własnych uczuć, wplątany w śmiertelną intrygę, straci to, co w życiu najcenniejsze? Szokująca historia i genialne aktorstwo sprawiają, że jest to film dla ludzi o mocnych nerwach. Nick to nie imię. Świat to nie Matrix. Życie to nie gra, nie daj się wylogować!


Uwaga! Poniżej znajduje się recenzja, która może zawierać spoilery!



Brak internetu, brak życia
Niby wszystko się układa... Niby jest normalnie, tak jak zawsze... Niby wszystko w porządku... Niby jest dobrze... No, właśnie. Niby. Kiedy ściągnie się klapki z oczu, wszystko wygląda inaczej. 

Dominik to młody licealista, który niedługo podejdzie do matury. Bogaci i zapracowani rodzice, chcą aby ich syn był dobrze wykształcony. Jakby to liczyło się najbardziej... Na studniówce dochodzi do pewnego pocałunku, który zostaje nagrany, a następnie wrzucony do internetu. On otwiera serie dramatycznych wydarzeń, choć wydawać by się mogło, że kluczem do tych drzwi, był jeden z treningów judo. Po tym Dominik odcina się od świata i przenosi do wirtualnej rzeczywistości. Trafia do Sali Samobójców, gdzie królową jest tajemnicza Sylwia. 

Po Galeriankach jest, to kolejny film, który dotyka problemów dzisiejszych nastolatków. W internecie na temat Sali Samobójców można znaleźć wiele opinii, zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych. Produkcja ta, różni się od tych, którymi karmiono nas od jakiegoś czasu, mianowicie prostych komedii o miłości, zemście itp. Porusza temat całkiem inny, wręcz delikatny, który jest i będzie aktualny. Dlatego ja staję po stronie opinii tych pierwszych. 

Internet jest potężnym narzędziem. Potrafi nie tylko urozmaicić i ułatwić życie. Może także je zniszczyć. Czasami te zniszczenia są nieodwracalne, jak w przypadku głównego bohatera. Jak już wcześniej wspomniałam, oceny filmu są różne. Wiele osób uważa ten film za życiowy, wzruszający, dający do myślenia. Inni natomiast sądzą, że problemu nie ma, że Dominik sam sobie je wymyślał, bo był zadufanym w sobie bogatym gówniarzem, który robił z siebie rozkapryszonego dzieciaka, bo co to za problemy, jak na świecie są większe tragedie. Każdy widz odbiera filmy inaczej. Ale czy faktycznie nie było problemu? Był. I będzie. Ale od początku... Dominik mając bogatych rodziców, dostaje to, czego chce. Wydawać by się mogło, że niczego mu nie brakuje. A jednak... Obraca się wśród ludzi, którzy tak naprawdę nie są jego przyjaciółmi. Nawet jego dziewczyna zostawia go samego, kiedy wszystko się komplikuje. Rodzice zajęci swoimi karierami, dostarczają mu rzeczy materialnych, zapominając, że potrzebne jest coś więcej. Mianowicie ich uwaga. Zainteresowanie synem wychodzi tylko w momencie, kiedy planują mu jego przyszłość: "matura, a potem studia". Nie znają go, nie interesują się nim. Widać to, jak na dłoni podczas rozmowy z psychiatrą, który wypytuje się o Dominika, a oni nie potrafią udzielić konkretnych informacji. Chłopak zostaje sam ze swoimi problemami. Wtedy odnajduje go Sylwia i zaciąga do "swojego" świata. Razem z nią wkracza do tajemniczej Sali Samobójców, z której nie tak łatwo się uwolnić. Znajduje tam zrozumienie, zainteresowanie i akceptację - wszystko to, czego do tej pory mu brakowało. Dziewczyna umiejętnie manipuluje Dominikiem, co doprowadza do tragicznego końca. 

Film dotyka psychiki nastolatka. Nieco zagubionego, szukającego akceptacji i miejsca dla siebie w świecie. Na początku wydawać by się mogło, że faktycznie problem Dominika jest błahy. Że z gorszymi rzeczami można sobie poradzić. Jednak kiedy wszyscy się odwracają, ten błahy problem się rozrasta zmieniając się w coś, z czym nie tak łatwo wygrać. Pojawia się depresja i ucieczka w inny świat. W przypadku Dominika jest to świat wirtualny. Z pomocą Sylwii zatapia się w niego coraz głębiej. Rodzice zaczynają działać, ale w dalszym ciągu stawiają na pierwszym miejscu wykształcenie, odrzucając uczucia targające ich syna. Nie rozumieją, co się z nim dzieje. Nie można powiedzieć "kiedy ja byłem w twoim wieku"... Czasy się zmieniają, zmieniają się wartości, którymi kierują się młodzi. Inaczej było dwadzieścia lat temu, inaczej jest teraz. 

Jan Komasa stworzył niesamowity obraz, całej tej dramatycznej historii. Animacja połączona ze światem rzeczywistym, doskonale pokazuje, jak Dominik odbiera życie. Jak widzi, jak to przeżywa. Kiedy chłopak zmienia się w "realu", zmiana następuje także w jego awatarze. Nie wszystko jest pokazane. Zostawione jest pewne pole i widz ma możliwość dopowiedzenia sobie niektórych rzeczy. Co jest niewątpliwie plusem, bo nie wszystko podane jest na tacy. Kolejnym pozytywnym punktem w filmie są postacie Dominika i Beaty - matki chłopaka. Agata Kulesza i Jakub Gierszał wypadli po prostu znakomicie. 

Ciężko znaleźć jakiekolwiek minusy w tym filmie. Problem wcale nie taki nowy, a jednak historia, w której był pokazany była naprawdę niesamowita. Polska produkcja i to bardzo udana. Warto zobaczyć, polecam choć nie każdemu się spodoba. 

środa, 17 sierpnia 2011

9. The Social Network


The Social Network
Gatunek: Obyczajowy
Rok: 2010
Reżyseria: David Fincher
Produkcja: USA
Obsada: Jesse Eisenberg, Justin Timberlake, Andrew Garfield, Liam Ferguson, Mark Saul, Armie Hammer, Eamon Brooks, Brenda Song

Opis: Historia opowiada o powstaniu portalu Facebook. Pewnego październikowego wieczoru w 2003 roku, po zerwaniu z dziewczyną, Mark włamuje sie do uniwersyteckiej sieci komputerowej i tworzy stronę internetową będącą bazą studentek Harvardu. Następnie umieszcza obok siebie zdjęcia dziewcząt i zadaje użytkownikom pytanie o to, która z nich jest atrakcyjniejsza. Strona otrzymuje nazwę Facemash i staje sie niezwykle popularna wywołując jednocześnie mnóstwo kontrowersji. Mark zostaje oskarżony o celowe złamanie zabezpieczeń, pogwałcenie praw autorskich i naruszenie prywatności. Jednak to własnie wtedy rodzi sie zarys Facebooka. Wkrótce potem Mark zakłada stronę thefacebook.com, która gości na monitorach komputerów na Harvardzie, uniwersytetów Ivy League oraz Doliny Krzemowej, a potem dosłownie w każdym zakątku świata.

Uwaga! Poniżej znajduje się recenzja, która może zawierać spoilery!


Spotkajmy się na Facebooku
FaceMash, TheFacebook, Facebook... A potem gigantyczne zyski z portalu. Niestety, aby coś zyskać czasami trzeba także coś stracić...

Mark Zuckerberg, młody student tworzy stronę, na której można oceniać studentki Harvardu. Przez to musi ponieść konsekwencje. Po jakimś czasie wpada na pomysł stworzenia portalu thefacebook. Do głowy przychodzą mu nowe plany, aby polepszyć stronę. Dodaje, więc nowe opcje dla użytkowników. Zdobywa uznanie i akceptacje w swoim otoczeniu, a portal przemienia się w znanego facebooka. Jednak jego droga do osiągnięcia sukcesu była dość wyboista.

W filmie przeplatają się ze sobą dwa wątki. Tworzenie faceboka oraz dwa procesy sądowe Marka. Jeden z braćmi Winklevoss, którzy oskarżają go o kradzież pomysłu. Drugi z Eduardo Saverinem, byłym przyjacielem i wspólnikiem w interesach. Sceny idealnie przeplatają się ze sobą tworząc jedną zgraną całość.

Historia Zuckerberga jest ciekawa i naprawde wciąga. Owszem czasami zdażają się momenty, gdzie tempo opada, ale takich scen jest naprawdę mało. Aktorzy świetnie dopasowani do swoich ról. Czasami odtwórca Marka nieco denerwuje swoim zachowaniem i jednakowym wyrazem twarzy przez cały film. Jeśli był to cel zamierzony, to z pewnością udany.

Film pokazuje drogę do niesamowitej fortuny i popularności, jaką zyskał facebook. Jednak, aby wspiąć się na sam szczyt, trzeba czasami coś utracić. Mark stracił swojego przyjaciela i wspólnika. Wniosek można wyciągnąć jeden: nie rób interesów  z przyjaciółmi, gdyż po jakimś czasie coś was poróżni, a to co budowaliście od lat - przepadnie. Warto obejrzeć. Polecam.